Działo się

konferencja 'Jeszcze Polska nie zginęła - wieś szansą dla Polski'

W dniu 11 maja 2019 braliśmy udział w trzeciej edycji konferencji 'Jeszcze Polska nie zginęła'. Tym razem konferencja odbyła się w Toruniu w Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej pod dodatkowym hasłem 'Wieś szansą dla Polski'.

Mieliśmy możliwość zaprezentowania przesdstawicieli naszych polskich psów myśliwskich, ich historii i walorów użytkowych oraz przedstawienia wszystkim uczestnikom konferencji problemów na jakie napotyka polska kynologia myśliwska.

Przekaz nie pozostał bez echa. Informacja dotarłą do szerokiego audytorium. Nasze psy wzbudziły duże zainteresowanie wśród uczestników.

Mamy nadzieję, że w najbliższym czasie nasze starania przyniosą większe efety a nasze problemy spotkają się ze zrozumieniem władz ustawodawczych i będziemy mogli powrócić do prawidłowego szkolenia naszych psów.


Poniżej przedstawiamy zdjecia z konferencji i fragmenty referatu.

 


(fot.-Ola-Bąbol)

'Rasa gończy polski jest doskonałym przykładem dbałości o nasze dziedzictwo, bowiem ogromnym wysiłkiem polskich hodowców została ona restytuowana na przestrzeni ostatniego stulecia, aby zostać ostatecznie uznaną przez Międzynawową Federację Kynologiczną FCI za pełnoprawną rasę.

Przed I wojną światową na terenie Podkarpacia i w innych rejonach Polski hodowane były rodzime psy gończe. Najbardziej znanym z pierwszych hodowców tej rasy był pułkownik Józef Pawłusiewicz, urodzony na terenie dzisiejszych Bieszczad, od zawsze polujący z psami, gdyż zamiłowanie do tego rodzaju polowania przekazali mu ojciec i dziadek.  
Po II wojnie światowej psy z jego hodowli z przydomkiem „z Karpat”, psy Andrzeja Niessyty z przydomkiem „Gon”, Jerzego Zwierzyńskiego „z Bukowiny Tatrzańskiej”, Jana Boligłowy z Krynicy i Andrzeja Nartowskiego z Krakowa wystawiane były jako ogary polskie.

Jednakże w latach 60. ubiegłego wieku, na bazie odmiennych eksterierowo psów z hodowli płk. Piotra Kartawika „z Kresów” określony został wzorzec ogara polskiego i rasa została uznana przez międzynarodową federację FCI.
Był on psem masywniejszej budowy o umaszczeniu czaprakowatym.
Psy płk Pawłusiewicza były lżejsze, zwinniejsze, o umaszczeniu czarnym- podpalanym. Nie pasowały do ustalonego administracyjne wzorca.
Dzięki wytrwałości i konsekwencji hodowców, szczególnie doceniających ich łowieckie walory użytkowe, w trudnych górskich łowiskach, przetrwały i doczekały się osobnego uznania jako piąta z ras polskich.

W roku 1983 otwarto w Związku Kynologicznym w Polsce Księgę Wstępną dla psów tego typu, określono ich nazwę GOŃCZY POLSKI i wpisano do niej pierwsze psy o imionach: GAMA, MERA, TROP, AMI, AGA.

Dało to początek pierwszym oficjalnym hodowlom gończego polskiego o przydomkach:
- „od Krakowskich Muzykantów”,
-„z Gorczańskiego Sioła”,
- „Leśna Zgraja”,
-„Inny Świat”’
-„Kwietne Łęgi”,
-„Cnotliwy Nos”
aby następnie, dzięki takim hodowlom jak:
-„Rumcajsowe Obejście”,
-„Goniec Pomorski”,
-„Herbu Węszynos”,
-„Hulaj Dusza”,
-„z Beskidzkiego Matecznika”,
-„Kłusująca Sfora”,
restytuować tą rasę.

Pierwszy w pełni rodowodowy miot urodził się w Warszawie w hodowli „Czworonożni Żeglarze”.
Wstępne uznanie rasy gończy polski przez Międzynarodową Federację Kynologiczną miało miejsce w Poznaniu 12 listopada 2006 roku podczas Światowej Wystawy Psów Rasowych.
Ostatecznie rasa gończy polski została uznana przez FCI  17 listopada 2017 roku na Wystawie Światowej w Lipsku.
W taki oto sposób 100 lat pracy polskich hodowców nad uznaniem naszego dziedzictwa, jakim jest gończy polski – pies gończy, wybitnie polujący o wyjątkowych walorach- roztropności, świetnym węchu, gonie, głosie i zbiegło się ze 100 leciem odzyskania przez Polskę niepodległości.

Otworzyło to szanse na promocję gończego polskiego na całym świecie. Wydawało się nam, że cel został osiągnięty.

Niestety nasza radość trwała krótko. W marcu 2018 roku ustawodawca w sposób nieodpowiedzialny i bezmyślny, działając pod presją środowisk pseudoekologicznych wprowadził zmiany w Ustawie Prawo Łowieckie, skutkujące brakiem możliwości praktycznego szkolenia psów myśliwskich w Polsce.

 

 

Czy tak powinniśmy dbać o nasze dziedzictwo ?'

 

Mariusz Zalejski

(w referacie wykorzystano materiały udostępnione przez Panią Gabrielę Łakomik-Kaszubę, za co serdecznie dziękujemy)

 

 


Drugie Warsztaty Pracy Użytkowej dla Ogarów Polskich

Drugie Warsztaty Pracy Użytkowej dla Ogarów Polskich organizowane przez nasze Stowarzyszenie odbyły się na Słowacji w dniach 11 i 12 maja 2019.

grupa

Miejsce nie jest przypadkowe ,albowiem w Polsce obowiązuje niedawno wprowadzony zakaz szkolenia psów myśliwskich na zagrodach dziczych, dlatego  chcąc  pokazać przydatność Ogarów Polskich do pracy na dziku ,byliśmy zmuszeni , jako Sekcja Ogara w naszym Stowarzyszeniu , nawiązać kontakty z kolegami myśliwymi na Słowacji. Nasza inicjatywa dotycząca organizacji warsztatów na ziemi słowackiej spotkała się z przychylnością i wielką gościnnością z  ich strony za co bardzo jesteśmy im   wdzięczni.

Szkolenie obejmowało dwa dni,  podczas których każdy pies był wprowadzany na zagrodę przez przewodnika dwukrotnie w sobotę (pierwszy  raz przed południem a  drugi raz po południu) oraz w niedzielę jeden raz.

Podczas pracy psów na zagrodzie obecni byli słowaccy opiekunowi zagrody, którzy z ciekawością przyglądali się pracy psów i rzeczowo ją komentowali oraz z ramienia naszego stowarzyszenia kol. Edward Hałdysz, prowadzący  warsztaty oraz pomagający mu   kol. Piotr Jelonkiewicz i  kol. Leszek Zięba. Nieoceniona była również pomoc Urszuli Zięby, która dbała o całą logistykę imprezy.

Edward

W szkoleniu udział wzięło 5 przewodników z sześcioma  ogarami  w różnym przedziale wiekowym od pół roku do czterech lat. Szkoda ,że liczba ogarów była tak mała, a nasza inicjatywa spotkała się z tak małym odzewem  ze strony właścicieli Ogarów Polskich.

Obok przewodników  z ogarami  nasze warsztaty uzupełnili 3 właściciele Gończych Polskich ze swoimi  psami, za co serdecznie im dziękujemy.

Podczas popołudniowej przerwy pierwszego dnia kol. Edward uzupełnił szkolenie o tzw. apel, czyli podstawy posłuszeństwa psów ,które obejmowało między innymi: chodzenie psa przy nodze, przywołanie psa, tzw. odłożenie oraz dodatkowe informacje dotyczące układania psów myśliwskich.

Sobotni wieczór poświęcony był informacjom  dotyczącym polowania z psami oraz konkursom pracy , a także relacji przewodnik-pies podczas polowania i przygotowaniu psów do oceny w warunkach naturalnych w Polsce i na Słowacji.

W drugim dniu po śniadaniu  było trzecie wejście na zagrodę, po czym na zakończenie warsztatów praca każdego przewodnika i psa była merytorycznie i szczerze oceniona przez kol. Edwarda Hałdysza, a każdemu przewodnikowi wręczony został pamiątkowy dyplom uczestnictwa.

razem

Podsumowując warsztaty można z pewnością postawić tezę, że na podstawie zaobserwowanej pracy ogarów na zagrodzie oraz przez część przewodników  podczas polowania  z ogarami, psy  tej rasy odpowiednio ułożone ,prowadzone i szkolone  przez swoich przewodników w niczym nie ustępują Gończym Polskim  i z pewnością sprawdzą się podczas pracy w  łowisku oraz  dadzą wiele radości także myśliwym ,którzy nie do końca znają walory tych psów z racji rzadkiego używania ich przez większość podkładaczy na polowaniach. Apelujemy ,zatem do właścicieli Ogarów Polskich, aby starali się pracować nad cechami użytkowymi tej rasy , bo tak naprawdę warto to robić , a satysfakcja gwarantowana .

Na koniec pragniemy jeszcze raz podziękować kolegom Słowakom za pomoc w organizacji , a wszystkim przewodnikom psów i obserwatorom za uczestnictwo w naszych warsztatach.

  Życzymy powodzenia w łowisku.   DARZ  BÓR.                                       

                      

                                                              SEKCJA OGARA POLSKIEGO przy SMGP         

 PS
Ogromne podziekowania dla organizatorów warsztatów: Uli, Leszka, Edwarda i Piotra
składa Mariusz Zalejski


spotkanie z Prof. Janem Szyszko

Szanowne koleżanki i koledzy,
w sobotę 06 kwietnia 2019 roku, przy okazji współorganiowanego przez nas wykładu na temat polityki klimatycznej Polski,  mieliśmy okazję spotkać się z Panem Profesorem Janem Szyszko.

razem

Podczas spotkania była okazja do rozmowy na temat obecnego stanu kynologii myśliwskiej, statusu naszych psów użytkowych w świetle aktualnie obowiązujących aktów prawnych oraz możliwości zmiany 'status quo'.

Dyskusja była szczera i poruszająca większość problemów z jakimi dziś spotykają się podkładacze i przewodnicy psów myśliwskich. Szczególny nacisk położyliśmy na problemy dotyczące naszej rodzimej rasy Gończy Polski, która to rasa została w pełni uznana przez FCI zaledwie w listopadzie 2017 roku a w kwietniu roku 2018, za sprawą nowelizacji Prawa Łowieckiego, utraciliśmy możliwości prawidłowego jej szkolenia. Zmiany te odebrały nam możliwości dalszego, stabilnego rozwoju rasy.

z_Edkiem

Poruszone problemy dotyczą wszystkich ras myśliwskich. Pan Profesor Jan Szyszko, jako doświadczony myśliwy i wieloletni przewodnik psów ras myśliwskich podziela nasze zaniepokojenie obecnymi regulacjami dotyczącymi szkolenia psów.

Spotkanie zaowocowało kilkoma pomysłami na dalsze działania w kierunku stworzenia możliwości do przeprowadzenia zmian, bez których dokonalenie cech użytkowych naszych psów będzie bardzo trudne.

Wkrótce przedstawimy pomysły na dalsze działanie.
Serdecznie dziękujemy Panu Profesorowi za poświęcony nam czas i za zrozumienie naszych problemów.

OP

Darz Bór.

 


VII ZLOT SMGP

W dniach 09-10 czerwca 2018 roku, w miejscowości Suchodół koło Warszawy odbył się VII zlot Stowarzyszenia Miłośników Gończego Polskiego.
W organizację zlotu bardzo mocno zaangażowali się koledzy w Warszawy: Robert Naziębły, Mariusz Majewski i Marek Rybicki, którzy przygotowali i poprowadzili tą imprezę. To im zawdzięczamy ciekawych prelegentów oraz interesujące zajęcia towarzyszące, m.in. strzelania z różnych rodzajów broni, pod okiem wytrawnego instruktora.

Nie zabrakło akcentów historycznych - dzięki obecności na naszym zlocie sokolników oraz akcentów patriotycznych, związanych z upamiętnieniem poległych w czasie okupacji, w podwarszawskich lasach Polaków.
Oczywiście najważniejsze na naszym zlocie były psy. Szkolenie dla psów prowadził nasz wiceprezes Edward Hałdysz, który znany jest w środowisku kynologicznym ze swojej skuteczności, wypracowanej wieloletnią praktyką. W ciągu dwóch dni odbyły się zajęcia z posłuszeństwa - tzw. apel oraz z tropienia - tzw. ścieżki tropowe. Edward zaprezentował nam wspaniałe podejście do psów i do ich przewodników. Uzmysłowił tym samym, że w celu osiągnięcia wysokiego stopnia wyszkolenia, to my musimy się więcej uczyć niż nasze psy, że najważniejsza w pracy z psem jest konsekwencja i wytrwałość.

W trakcie wykładów mieliśmy okazję zapoznać się z bardzo istotnymi dla nas zagadnieniami z zakresu kynologii łowieckiej, genetyki, oferty ubezpieczeń dla naszych psów pracujących w miocie.
Na szczególną uwagę zasługuje wykład na temat współczesnych technik komunikacji Social Media. Dzisiejsze czasy pozwalają na bezkarne oskarżanie i zniewżanie ludzi, kreowanie postaw anarchistycznych oraz bezrefleksyjne rozpowszechnianie kłamliwych informacji. Musimy z tym walczyć dla dobra nas wszystkich, dla dobra kynologi łowieckiej, dla dalszego rozwoju pożądanych cech u naszych psów myśliwskich.

Ukoronowaniem zlotu był wykład kolegów podkładaczy z Litwy, którzy wspaniale potrafili przedstawić kynologię łowiecką w prosty, przystępny dla wszystkich sposób. Poznaliśmy sposób polowania z psami na Litwie. Koledzy opowiedzieli bardzo dokładnie o  Łajkach, z którymi poluje się od wieków. Dziękujemy im bardzo za poświęcony nam czas i przekazaną wiedzę.

VII zlot SMGP zakończył się Walnym Zebranie Członków stowarzyszenia, na którym podjęliśmy kilka istotnych wyzwań na najbliższe lata.
Dziękujemy za udział osobom niezrzeszonym ! Miło było się z Wami spotkać !
Darz Bór, Czuj Trop, Głoś Gon !!!


Pierwsze Warsztaty Pracy Użytkowej dla Ogarów już za nami

Organizatorzy warsztatów, jakie odbyły się w Żohatyniu pomiędzy 27 kwietnia a  1 maja 2018 r. założyli przybliżenie ogara polskiego jako psa użytkowego, który odpowiednio ułożony i wyszkolony może być doskonałym tropowcem i dzikarzem.

 

Podczas warsztatów założenie to nie tylko spełniono, ale i udowodniono, że ogary polskie to psy, w których drzemie ukryty potencjał użytkowy. Trzeba go jednak odkryć i pielęgnować - właśnie temu mają służyć te i inne warsztaty organizowane przez Sekcję Ogara Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Gończego Polskiego.

 

Szkolenie tropowe

Szkolenie tropowe, obok apelu, to podstawa w zakresie przygotowania ogara do czynnej, a co najważniejsze, bezpiecznej pracy w łowisku. Stąd też pierwszy dzień warsztatów poświęcono właśnie szkoleniu tropowemu. Poprowadzili je doświadczeni instruktorzy - Edward Hałdysz i Piotr Jelonkiewicz.

Prawidłowo przeprowadzona część praktyczna nie może się odbyć bez solidnych podstaw teoretycznych, zatem  konieczna była spora dawka informacji o tym jak przygotować psa do pracy na ścieżce tropowej.  Z kolei szlify praktyczne zdobywane były już na ścieżkach tropowych.

Praca każdego psa odbywała się pod czujnym okiem instruktorów tak, aby móc na bieżąco wyciągać konstruktywne wnioski z tropienia psa. Psy poddano również próbie odkładania.

Ten dzień warsztatów miał przygotować psy i ich przewodników do udziału w próbach i konkursach pracy tropowców.

 

Zajęcia były momentami zabawne

Z racji zmiany obowiązujących przepisów organizatorzy warsztatów byli zmuszeni do rezygnacji z części praktycznej, jaka miała odbyć się w zagrodzie z dzikami na rzecz trenażera z imitacją dzika. Poruszał się on po linie. To właśnie w ten sposób psy były uczone gonu i stanowienia.

Zajęcia były momentami zabawne, szczególnie biorąc pod uwagę zachowanie menerów, którzy to zachęcali swoje psy do pracy w różny sposób – zawsze efektywny. Doping psów przez kol. Leszka został jednogłośnie uznany za najskuteczniejszy!

śródtytuł

 

Panel wykładowo-dyskusyjny

W poniedziałek (30.04) zgodnie z planem odbyła się sesja wykładowa, gdzie swoimi doświadczeniami i wiedzą dzielili się z nami nasi wspaniali goście - Jacek Niedźwiecki, Wojciech Kartawik, Katarzyna Cieleń, Michał Fornalczyk, Edward Hałdysz, Mariusz Krupa. Można było więc zdobyć wiele cennych informacji m. in. na temat rasy, hodowli, polowań oraz bezpieczeństwa na polowaniu.

Bardzo ciekawy wykład wygłosił kol. Jacek Niedźwiecki. Podkreślił, że pierwsze wzmianki o ogarach jako psach pracujących w piśmiennictwie miały miejsce już w czasach Galla Anonima. O ogarach wspominał m. in. Mikołaj Rej w „Żywocie człowieka poczciwego” oraz Anzelm Gostomski w podręczniku „Gospodarstwo jeździeckie, strzelcze i myśliwcze” z 1600 r. Ogary jako symbol psów pracujących są obecne nie tylko w literaturze, ale i w malarstwie.

[…] Oprócz apelu układanie ogara polskiego zacznijmy od pracy na sztucznych ścieżkach tropowych, następnie przy poszukiwaniu postrzałków w warunkach naturalnych. A dopiero później pozwólmy mu pracować w miotach – podkreśla kol. Wojciech Kartawik.

Edward Hałdysz, Michał Fornalczyk i Mariusz Krupa to doświadczeni podkładacze psów na zbiorówkach. W ich opinii […] podkładając psy podczas polowań zbiorowych pamiętajmy o odpowiedniej widoczności psów oraz wpisaniu ich ilości na listę uczestników polowania zbiorowego. W przypadku postrzelenia psa przez myśliwego zadbajmy o sporządzenie odpowiedniego oświadczenia, w którym myśliwy przyznaje się do zranienia naszego czworonoga. Dochodźmy swoich praw z tytułu ubezpieczenia dzierżawcy lub zarządy obwodu łowieckiego.

Kol. Katarzyna Cieleń przybliżyła nam statystyki dotyczące ogara polskiego w Polsce – obecnie w Rodowodowej Bazie Ogara Polskiego jest zarejestrowanych ponad 3200 psów.

 

Wnioski z warsztatów

Wnioski organizatorów, zaproszonych gości i uczestników warsztatów są jednoznaczne i konstruktywne. Warsztaty na rzecz ogara polskiego przyczyniły się do zaakcentowania cech użytkowych tej rasy oraz propagowania szeroko rozumianych  tradycji łowieckich, i to nie tylko u myśliwych, ale i właścicieli ogarów niezwiązanych z myślistwem. Do tego aktywna praca w łowiskach i odpowiednie skojarzenia psów z uwzględnieniem ich pasji oraz predyspozycji łowieckich to podstawa na rzecz systematycznego zwiększania liczby dobrych ogarów polujących.

 

Darz Bór!

Sekcja Ogara Polskiego

Stowarzyszenia Miłośników Gończego Polskiego

 

 

 

 

 

 


'Jeszcze Polska nie zginęła- wieś-rok później'

W dniu 12 maja br. mieliśmy możliwość, dzięki zaproszeniu od Pana prof. dr. hab. Jana Szyszko, wzięcia udziału w konferencji naukowej 'Jeszcze Polska nie zginęła - wieś - rok później'.
Konferencja organizowana była przez Wyższą Szkołę kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, Stowarzyszenie na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski oraz Katedrę Teologii Pastoralnej Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

 

Program konferencji zapowiadał bardzo ciekewą dla naszego środowiska tematykę:

program konferencji
Podczas gdy na ulicach stolicy odbywał się marsz św. Huberta, budzący nerwowe reakcje nieprzychylnych łowiectwu środowisk, my mieliśmy możliwość wysłuchania bardzo interesujących wykładów.

Organizatorzy, zaproszeni prelegenci oraz goście konferencji reprezentowali zgodny pogląd na prawidłową konstrukcję otaczającego nas świata i zasady rzadzące naszym życiem

Okazuje się, że nasze środowisko ma dużo sojuszników w swoich poglądach i choć na razie nie mamy najlepszych opinii w szeroko  rozumianym społeczeńsstwie, to 'Jeszcze Polska nie zginęła'.

 

 

 

zaproszenie


byliśmy na lekcji

Nasi Koledzy w ramach propagowania szeroko rozumianej edukacji kynologicznej i łowieckiej odwiedzili Technikum Leśne w Żywcu. Omówili m. in. struktury ZkwP I PZŁ, podstawy kynologii łowieckiej, apel oraz zaprezentowali pracę psa na próbnej tropowej ścieżce pokazowej.
Myślimy o poszerzeniu działalności SMGP w tym zakresie, licząc na zaangażowanie naszych Członków:)
Myślimy o opracowaniu jednolitego programu prezentacji na potrzeby pokazów tego typu.